
Niedzielne pieczenie odhaczone! Mimo mojego nieumiejętnego zawinięcia jagodzianek, wyszły smaczne i delikatne. Sroga porcja nadzienia, sprawiła, że z każdym kolejnym gryzem pojawiał się soczysty przypływ jagodowego soku. Takie małe słodkości stanowczo polecam do śniadaniowej kawy lub jako deser po obiedzie.
Ciasto:
500g mąki pszennej
7g suszonych drożdży
250ml mleka
50g cukru trzcinowego
100g masła
Lukier:
6 łyżek cukru pudru
2 łyżki wody
Nadzienie:
300g borówek
1 łyżka cukru trzcinowego
1 łyżka mąki ziemniaczane
*1 żółtko do posmarowania przed pieczeniem.
Wykonanie:
Do miski przesiej mąkę, dodaj drożdże, cukier, ciepłe mleko i zacznij wyrabiać ciasto. Pod koniec dodaj roztopione, ostudzone masło i wyrabiaj ciasto,
aż będzie jednolite i będzie odchodziło od ręki. Tak przygotowane ciasto podsyp mąką i zakryj czystą ścierką.
Odstaw na 1-1,5 godziny do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Gdy ciasto podwoi swoją objętość, przełóż je na stolnicę i delikatnie wyrabiaj przez 1-2 minuty. Podziel na 8 części. Każdy kawałek delikatnie rozchyl i nadziej jak pierogi, formując przy tym podłużny wałek.
Rozłóż równomiernie na blasze do pieczenia i odstaw do podrośnięcia na 30 minut. W tym czasie nagrzej piekarnik do 180°C z grzałką góra-dół.
Piecz przez 15-20 minut wcześniej smarując jagodzianki żółtkiem.
Lukier przygotuj mieszając cukier puder razem z wodą. Jeżeli nie lubisz lukru, możesz obsypać je cukrem pudrem, lub zjeść zaraz po upieczeniu.


Dodaj komentarz