
Ziemniaczane kluski, czyli inaczej mówiąc kopytka to świetna opcja na wykorzystanie ugotowanych ziemniaków, które zostały w lodówce. Może nie zawsze zostają po wcześniejszym obiedzie, ale jak już są to nie wiadomo co z nimi zrobić. Z pomocą przychodzą właśnie kopytka, czyli kluski
z ugotowanych ziemniaków w połączeniu z mąką/skrobią ziemniaczaną. Kopytka głównie spotkasz w kształcie rombów, ale pamiętaj, że ostateczny kształt zawsze zależy od Ciebie. Ja postawiłem na kulki.
Takie kluski świetnie nadają się jako dodatek do głównego dania lub jak w tym wypadku jako główny składnik. Oblane sosem ze świeżych pomidorów
z dodatkiem świeżej bazyli, która dodaje jeszcze więcej świeżości sprawia, że aż nie chce się odłożyć widelca.
Składniki: (kopytka)
400g surowych ziemniaków
1 żółtko
mąka ziemniaczana
sól / pieprz
mąka pszenna do podsypania
Wykonanie:
Ziemniaki umyj, obierz i ugotuj w osolonej wodzie. Odcedzone ziemniaki przeciśnij przez praskę lub użyj tłuczka do ziemniaków. Po wyrównaniu ich
w garnku lub misce, podziel na 4 równe części. Jedną część odejmij i dodaj tyle samo mąki ziemniaczanej, odrobinę soli, pieprz oraz żółtko.
Wyrób ciasto tak, aby było gładkie i nie kleiło się do rąk. Ciasto podziel na 4 części i zrób z każdej części wałek. Z każdego wałka wytnij równe,
ok. 1-1,5cm kawałki. Uformuj z każdego kawałka kulkę i wszystkie podsyp mąką. Tak przygotowane „kluski” gotuj we wrzącej, osolonej wodzie do momentu, aż wypłyną na górę. Gotuj Przez 2-3 minuty i ugotowane wrzuć do wcześniej przygotowanego sosu.
Sos pomidorowy:
3 duże, świeże pomidory
sól / pieprz
1/2 cebuli
3 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
świeża bazylia
Wykonanie:
Pomidory umyj, przekrój w poprzek i zetrzyj na grubych oczkach tarki. Cebulę i czosnek posiekaj, podsmaż na patelni na złoty kolor (2- 3 minuty).
Wlej na patelnię starte pomidory i gotuj przez 5-6 minut. Gdy sos się zredukuje o połowę, wrzuć do niego ugotowane kluski oraz dodaj świeżą, posiekaną bazylię. Opcjonalnie możesz podsmażyć kurczaka i dodać go na końcu, na nałożone już kluski na talerzu.



Dodaj komentarz