
Świąteczny klimat już za nami, dlatego pora na przygotowanie czegoś, co nie będzie związane z świętami oraz syto zastawionym stołem. Po mimo pełnej lodówki jedzenia poświątecznego, zdecydowałem się na „spacer” do wszystkim znanego – Lidla. Znalazłem piękną goleń wołową, dlatego szybko spakowałem ją do koszyka i jakby nigdy nic udałem się do kasy.
Po drodze jeszcze wpadła butelka czerwonego wina, szybkie wylegitymowanie przez panią przy kasie (była 8:00 rano) i krótka podróż do domu. Przygotowanie jest na prawdę szybkie, podsmażyć wszystko i wrzucić do piekarnika. Po 4 godzinnym oczekiwaniu, w końcu mogłem ją skosztować
i była… PYSZNA!
Składniki:
500g goleni wołowej z kością
1 marchewka
2 pałki selera naciowego
1 pietruszka
250ml czerwonego wina
150ml bulionu warzywnego
2 łyżki sosu worcester
sól/ pieprz/ liść laurowy/ rozmaryn/ tymianek
1 łyżka mąki pszennej
olej rzepakowy
Wykonanie:
Nagrzej piekarnik do 180°C z grzałką góra-dół. Brytfankę postaw na palniku, i na rozgrzanym oleju podsmaż goleń natartą solą, pieprzem oraz oprószoną mąką. Zdejmij ją na bok. Do tego samego naczynia wrzuć pokrojone warzywa oraz wszystkie przyprawy według uznania i podsmaż na złoty kolor.
Wrzuć goleń, zalej wszytko winem, bulionem i wstaw do piekarnika na około 4 godziny (możesz zaglądać co 1h czy płyn nie wyparował, jeżeli tak podlej jeszcze wodą). Pamiętaj, aby brytfankę przykryć pozostawiając małą lukę dla pary wodnej. Po upieczeniu możesz dodać sos worcester, i podać jak gulasz.


Dodaj komentarz