
Myślę, że każdy się już z nimi spotkał. Migdałowe ciasteczka z nutą cytryny lub pomarańczy pochodzące z Toskanii we Włoszech. Z racji tego, że są bardzo zbite przed zjedzeniem zazwyczaj zanurza się je w herbacie, kawie lub winie. Po upieczeniu możesz je przetrzymywać nawet do kilku miesięcy!
Składniki:
500g mąki pszennej
300g cukru trzcinowego
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
200g całych migdałów
skórka z 1 cytryny
4 jajka
szczypta soli
Wykonanie:
Nagrzej piekarnik do 180°C, grzałka góra-dół. Na stolnicę przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia oraz dodaj resztę składników. Zagnieć ciasto i podziel na 2 części (gdy będzie się przyklejać do stolnicy, podsyp mąką). Uformuj dwa walce na długość blaszki i piecz w całości przez 30 minut. Po tym czasie wyjmij je z piekarnika i pokrój jeszcze gorące na ok. 1,5 cm plastry.
Zmniejsz temperaturę do 160°C. Rozłóż je równomiernie na blaszce na płasko i piecz jeszcze 15 minut. Gdy będą zrumienione, przewróć je na drugą stronę i piecz kolejne 15 minut. Gotowe, wystudzone ciasteczka przełóż do szczelnego pojemnika.


Dodaj komentarz