
Co powiecie na pyszne, ciepłe bułeczki. Tak ostatnio wyglądają moje śniadania. Świeże pieczywo, oczywiście domowej roboty, tylko tym razem na słodko. Znakomicie smakują z dżemem, masłem, ale solo, bez niczego też umieją się obronić. Jeżeli jesteś ciekaw przepisu przewiń w dół tam wszystkiego się dowiesz.
Składniki:
500g mąki pszennej
25g świeżych drożdży
40g cukru pudru
250ml mleka 0,5% w temperaturze pokojowej
100g ostudzonego, roztopionego masła
1 żółtko do posmarowania bułeczek
Wykonanie:
Mąkę przesiej razem z cukrem pudrem. Drożdże rozpuść w mleku i dodaj do mąki. Wszystko razem wymieszaj. Pod koniec dodaj roztopione (ostudzone!) masło i wyrób na gładkie, jednolite ciasto. Odstaw do wyrośnięcia na około 30 minut w ciepłe miejsce.
Po tym czasie przełóż ciasto na stolnicę i podziel na 8 równych części. Z każdej zrób pierwsze kulkę, a później zroluj na kształt bułeczki. Tak uformowane rozłóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryj czystą ścierką i odstaw na 20 minut do wyrośnięcia.
Nagrzej piekarnik do 180°C z grzałką góra-dół. Posmarowane bułki żółtkiem piecz przez około 15 minut do uzyskania złotego koloru.


Dodaj komentarz